Przejdź do głównej zawartości

Baśniowe miasteczko


Beilstein trudno nazwać miasteczkiem, to raczej maleńka osada gęsto zabudowana kamiennymi domkami, przypominająca scenerię z baśni Braci Grimm. Jest w nim coś uroczego, co urzeka nas od pierwszych minut.
Być może sprawia to położenie tuż nad Mozelą, do tego otoczone winnicami na pobliskich wzgórzach. Jest malutkie i choć zatłoczone, warto je zwiedzić, by w magiczny sposób zatrzymać na chwilę czas, zasiadając w jednej z winiarni lub kawiarenek. Pamiętam swoje myśli, gdy jadałam lody i patrzyłam na jakiś przeuroczy domek. To był jeden z tych momentów w życiu, gdy myślisz: „Chwilo trwaj wiecznie, jestem szczęśliwa”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?