Przejdź do głównej zawartości

Bernkastel-Kues nad Mozelą



Bernkastel-Kues znajdujące się w dolinie Mozeli, w połowie drogi między Cochem i Trier. Miasteczko, znane jest z produkcji najlepszych win w Niemczech.
Z lewobrzeżnej części miasta – Kues pochodzi filozof, matematyk i astronom, znany jako kardynał Mikołaj z Kuzy. Udostępniony do zwiedzania jest dom, w którym się urodził.

 


Jednak największą atrakcję stanowi średniowieczny rynek otoczony domami z XVII wieku. Naszą uwagę od razu przyciąga mały i wąski domek zwany Spitzhäuschen, którego początki sięgają 1416 roku. Parter tego domku jest znacznie węższy niż wyższe piętra. 


Innym znanym budynkiem jest bogato zdobiony dom z muru pruskiego i jeden z najstarszych budynków w rynku – Heinz’sche Haus. Obecnie służy jako siedziba winiarni.


 
Wyruszamy na spacer po wąskich, wybrukowanych uliczkach. Na starówce podziwiamy piękne domy z muru pruskiego, renesansowy ratusz i Fontannę Św. Michała. Szachulcowe fasady budynków, sklepiki z winem i kawiarenki obrośnięte winoroślą tworzą niepowtarzalny klimat. 








 A po drodze, taki widok...


 

Komentarze

  1. Kurcze, właśnie odbyłam podróż hm 15 lat wstecz? Byłam tam kiedyś z rodzicami, ale pamiętam to miasteczko jak przez mgłę :) przypominają mi się zbocza winnic i te urocze domki :) i tak sobie myślę, że fajnie byłoby zabrać tam Mateusza:)
    pozdrawiam

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Magda! Zabierz Mateusza i jak dacie radę to weźcie rowery, nie będziesz żałować. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?