Przejdź do głównej zawartości

Angielskie miasta i miasteczka cz. I


Z Anglią zwykle kojarzy się jej stolica – Londyn. Londyn to Londyn. Nic dodać, nic ująć. Miasto wyjątkowe, łączące brytyjską tradycję z barwną mieszanką różnych kultur, miasto w którym się zakochałam od pierwszego wejrzenia i za każdym razem, gdy tam jestem, Londyn znów mnie oczarowuje. Zapach metra jest tu jedyny i niepowtarzalny. To miasto, które niezależnie od pory roku jest piękne, zawsze mnie urzeka i ma wiele do zaoferowania. Jednak będąc w Wielkiej Brytanii warto zobaczyć też inne miasta i miasteczka. Dopiero tam poczujemy „brytyjskość”. To właśnie małe miasteczka zachowały swój niepotarzany urok, tradycyjną architekturę i typowo angielski klimat. Opiszemy tu tylko te miejscowości, które udało nam się zobaczyć w różnych latach. Z pewnością takich miejsc jest o wiele więcej i nie trudno do nich dojechać. Wszystkie opisane przez nas miasteczka można zwiedzić, wykorzystując najtańszą komunikację publiczną i nieco droższe pociągi.

 
Z Londynu najłatwiej podróżować Mega Busem lub National Express, warto zainteresować się weekendowymi promocjami, nastawionymi typowo na jednodniowe zwiedzanie (bilet jednodniowy).









Miasto narodzin wielkiego dramatopisarza 

Stratford-upon-Avon

Znajduje się ok 40 km na południe od Birmingham i właśnie z Birmingham najłatwiej jest tam się dostać. Miasteczko jest tłumnie odwiedzane przez turystów z całego świata, ponieważ to właśnie tu urodził się i W. Shakespeare. Dość ścisłe i małe centrum miasteczka można obejść piechotą i dotrzeć do największych atrakcji. Jest też oczywiście autobus wycieczkowy, który obwozi po największych atrakcjach - koszt i listę przystanków można sprawdzić,
klikając tu.



Największe atrakcje miasteczka to: wycieczka ładzią po kanałach, teatry „Royal Shakespeare Theatre”, „Swan” i „The Other Place”, Shakespeare’a Birthplace – dom, w którym urodził się dramatopisarz, jest też inny dom, w którym zmarł, Anne Hathaway’s Cottage - posiadłość żony poety, Mary Arden’s House – dom rodzinny matki Shakespearea, Holy Trinity Church- miejsce chrztu oraz pochówku Shakespearea, Gower’s Memorial – pomnik pisarza i czterech postaci z jego książek, Lady Makbet, Falstaf, Książę Hal, Hamlet, the Bancroft Gardens – pięknie położone nad rzeką Avon ogrody, Stratford-upon-Avon Butterfly Farm – tropikalny ogród z motylami - więcej informacji tutaj. Organizowane są też różnego rodzaju wycieczki, np. wycieczka z duchami po nawiedzonych miejscach 




Jest też całoroczny sklep z bożonarodzeniowymi cudeńkami – ceny nieco wygórowane, ale warto tam zajrzeć choćby po to, by przez chwilę poczuć atmosferę świąt. Jeśli ktoś nie jest miłośnikiem Shakespearea, nie musi wydawać fortuny, kupując wstępy do muzeów, bo już sam spacer po miasteczku jest bardzo miłym przeżyciem i choćby dlatego warto tu przyjechać. 





Warwick

Niedaleko Stratford-upon-Avon (ok 14 km) leży stolica hrabstwa Warwickshire miasto Warwick. Warto tu przyjechać, żeby zwiedzić największą jego atrakcję – zamek. Więcej informacji na temat zwiedzania: http://visitwarwick.co.uk/ 









Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?