Przejdź do głównej zawartości

Na Farmie Iluzji


Niedaleko Dęblina i Trojanowa znajduje się bardzo ciekawy park – Farma Iluzji. Praktyczne informacje są tutaj

Nie jest to kolejna atrakcja polegająca na wstawieniu kilku sztucznych dinozaurów i karuzeli lub bajkowych domków.
Jest to faktycznie park tematyczny. Iluzje optyczne, których każdy może osobiście doświadczyć, a do tego pokazy iluzjonistyczne (taki zabawowy show dla dzieci), są też inne rodzinne atrakcje, jak bambusowy labirynt, mini plaża piratów, przepłynięcie bajorka na tratwie i dom w którym wszystko jest inaczej niż się wydaje.




Tutaj zdecydowanie trzeba uważać na dzieci, bo „niewidzialna siła” mocno ściąga w dół każdego, kto próbuje przejść się po pokoju. Byliśmy świadkami, jak mały chłopiec biegał sam i bardzo mocno uderzył głową w ścianę, ponieważ nie potrafił się w porę zatrzymać! Wyglądało to dość poważnie, ale na szczęście nic się nie stało. Oczywiście można tam wejść z maluchami, ale lepiej trzymać je za rękę. Przyjazd na farmę iluzji chcieliśmy połączyć z pobytem w pobliskiej krainie bajek – warto kupić bilet łączony na obie atrakcje do wykorzystania przez miesiąc od daty zakupu, ale to był akurat nasz ostatni dzień i nie skorzystalibyśmy, a odwiedzenie obu atrakcji jednego dnia byłoby w naszym przypadku niemożliwe.











Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?