Przejdź do głównej zawartości

Cypr - wyspa miłości, wyspa Afrodyty, królestwo kotów czy rosyjski raj inwestycyjny?


Cypr jest koszmarnie turystycznym miejscem. Co więcej, nie oferuje wiele poza hotelowymi resortami z basenem i leżakiem. Trochę zabytków (dwa czy trzy naprawdę interesujące), trochę plaż (ale nic szczególnego – przeważnie kamienie i brudny szary piasek), trochę nocnych klubów i całe mnóstwo zorganizowanych wycieczek. 
 
Pisze na jednym z portali znany podróżnik, którego opinie cenimy, więc troszkę się zmartwiliśmy jako posiadacze okazyjnie kupionych biletów z Katowic do Larnaki. Jak sobie zorganizować czas, jadąc tam bez biura podróży i nie do hotelu z basenem? Pocieszaliśmy się się, że przynajmniej przez 14 dni będziemy mieć ładną pogodę, a wakacje spędzimy jak większość – chodząc na plażę. Czy uda nam się znaleźć na Cyprze ciekawe miejsca i ładne plaże?


Dzień 1

No i wylądowaliśmy w Larnace! Jest już wieczór, więc idziemy od razu do wypożyczalni odebrać zarezerwowany samochód, odbieramy auto i ruszamy do Pafos – po raz pierwszy po lewej stronie. Na szczęście pierwsza jazda ma tę zaletę, że prowadzi głównie autostradą. Pierwsze wrażenia – da się jechać, tylko ściąga na lewo i na początku zamiast zmienić bieg, łapie się z klamkę. Zatrzymujemy się w apartamentach Valentinos – do naszej dyspozycji jest sypialnia i pokój dzienny z aneksem kuchennym, dużym balkonem i oczywiście obszerna łazienka. Właściciel przywitał nas bardzo serdecznie, a łóżeczko turystyczne dla Olafa czekało już pościelone, więc od razu położyliśmy go spać, a sami rozpakowaliśmy bagaże. Pierwszego wieczora i nocy było nam bardzo gorąco, więc zdecydowanie przydała się klimatyzacja w pokoju.

Dzień 2  
Wczoraj zdecydowaliśmy, że nie robimy nic, tylko odpoczywamy na plaży – jednej z najładniejszych na wyspie. Pojechaliśmy do Zatoki Koralowej, która słynie z ładnej plaży i czystej wody – niebieska flaga. Jak się okazuje, na Cyprze jest wiele plaż oznakowanych niebieską flagą, która świadczy o najlepszej jakości wody do kąpieli. Tego dnia nie planowaliśmy robić nic innego poza plażowaniem, więc wypożyczyliśmy leżaki i parasol. Za 2 leżaki i parasol zapłaciliśmy 7.5 E na cały dzień. Warto zatrzymać paragon, bo obsługa, co jakiś czas sprawdza, czy nie przyszedł ktoś nowy na nasze miejsce. Wrażenia z plaży – świetne! Ładny, choć raczej ciemny piasek, łagodne zejście do morza, kolor wody lazurowy i temperatura bardzo przyjemna. Nie było zbyt wysokich fal, dlatego Olaf bawił się i pływał bezpiecznie. 

Wiaterek od morza pomaga znosić upał. Na plaży jest bar, w którym można coś zjeść, tzn. pizza z mrożonki (ceny 7 i 8 E), Kebab z frytkami - czyli dwa szaszłyki z kurczaka + porcja frytek + trochę sałaty, plasterki ogórka i pomidora - za 8 E, hamburgery, hot dogi i kanapki. My zamówiliśmy coś, co trudno zepsuć, czyli frytki i kalmary też za 8 E. Jedzenie nie było może najlepsze, takie typowo fast foodowe, ale czego się spodziewać po barze przy plaży. Dało się zjeść, a byliśmy bardzo głodni. W drodze powrotnej zatrzymujemy się w Lidlu na zakupy.



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?