Przejdź do głównej zawartości

Meczet w Larnace i samoloty tuż nad plażą


Dzień 14 środa 05.08.2015
Jakoś nam się spieszy, żeby wstawać, jedziemy ostatni raz na naszą prywatną plażę w Coral Bay. Tym razem słowo „prywatna” jest dosłowne, ponieważ obok nas nie ma nikogo. Później idziemy do centrum miasta, oglądamy katakumby.

 








Dzień 15 czwartek 06.08.2015
Rano pakujemy się, opuszczamy apartamenty i jedziemy do Larnaki, zobaczyć meczet położony nad słonym jeziorem. Niestety flamingi bywają tutaj tylko zimą, ale i tak jezioro jest malownicze. Po zwiedzeniu meczetu i sesji nad błotem solnym jedziemy do plaży znajdującej się w pobliżu lotniska - Mackenzie Beach, która słynie z „plain spotting”. Tuż nad nami lądują samoloty, więc widok należy do wyjątkowych. Pływasz sobie w morzu, które ma około 30 stopni i obserwujesz, jak samoloty lądują tuż obok i przelatują nad twoją głową. Plaża bardzo nam się spodobała, mimo tego, że za parking trzeba płacić (to na Cyprze rzadkość) 2 Euro. Dla turystów są toalety, przebieralnie i prysznice za 0.50 E, więc po kąpieli w morzu skorzystaliśmy z infrastruktury, jaką oferuje plaża. Całkiem przyjemne miejsce na plażowanie tuż przed odlotem, też ma raczej imprezowy charakter, ale klimat bardziej chilloutowy niż dyskotekowy – ma więcej stylu niż plaża w Aja Napie. Dużo bieli i błękitu, palmy, promenada, stylowe bary plażowe z zacienionymi alkowami, łóżkami i poduchami. Później jemy obiad tradycyjnej tawernie przy promenadzie i jedziemy na lotnisko.










Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?