Przejdź do głównej zawartości

Wilno - dzień trzeci: zamek w Trokach i cmentarz na Rossie

TrokiNowy dzień, piękna pogoda, więc jedziemy za miasto zobaczyć słynny zamek w Trokach i karaimskie domki. Zamek jest bardzo zadbany i z pewnością robi wrażenie jego położenie. Wewnątrz niestety bardzo wiele wycieczek i tłumy, ale tego nie da się uniknąć w takich miejscach. Luźno robi się mniej więcej w porze obiadowej, gdy zorganizowane grupy jadą na posiłek. My też wybieramy karczmę serwującą pierożki. Po zwiedzaniu zamku warto pospacerować dookoła jeziora.


karaimskie domy

Troki

Troki


Troki

Troki

Troki

karaimskie specjały

karaimskie kibiny

kibiny kybyny

karaimskie specjały

karaimskie kibiny kybyny

pływający most Troki

pływający most Troki


Wracamy zmęczeni, po wielokilometrowej wędrówce, ale po krótkim odpoczynku decydujemy się iść na cmentarz na Rossie.

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

cmentarz na Rossie

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Magiczne miejsca na Kaszubach - "polskie Stonehenge" i nie tylko...

Jeśli co roku latem jeździcie nad morze, wyjedźcie kilka dni wcześniej i po drodze, choć na kilka dni zatrzymajcie się na Kaszubach, bo warto! 
Możecie chociażby odwiedzić "polskie Stonehenge" w Węsiorach w gminie Sulęczyno.

Pompeje i Herkulanum

Są takie miejsca, które bardzo chcemy w swoim życiu choć raz zobaczyć, bo słyszymy o nich w telewizji, czytamy w książkach, czasem pojawiają się w filmach. Przykładem mogą być piramidy egipskie w Gizie. I właśnie jednym z takich miejsc są dla nas Pompeje. Będąc w Neapolu, nie mogliśmy tam nie pojechać! Oczywiście baliśmy się, że mogą nas rozczarować, ponieważ co roku odwiedza je ponad dwa i pół miliona turystów, ale każdy kto był, polecał.

Neapol – miasto z duszą

Z pomocą świętego Mikołaja pojechaliśmy do Neapolu w lutym (nie, nie pożyczył nam renifera, dał nam bilety). Przed wyjazdem mieliśmy obawy: Jaki Neapol poznamy - stereotypowy brudny, niebezpieczny i nieciekawy czy, jak sądzą inni, wyjątkowy – miejsce w którym można się zakochać?