Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2018

Francja: Espelette "Paprykowe miasteczko"

Wioska Espelette figurowała na naszej liście jako obowiązkowy punkt zwiedzania. Dlaczego? To paprykowe miasteczko, a ja bardzo lubię paprykę. W paprykowym miasteczku, w oknach i na budynkach wiszą papryczki i ogólnie wszystko jest paprykowe, albo z papryką związane.

Francja: Cambo-les-Bains

Do Cambo-les-Bains docieramy w porze popołudniowej. Nieco czasu zajmuje nam znalezienie ścisłego centrum z promenadą widokową.


Francja: Most Legenda Sauveterre-de-Béarn

Gdy oglądaliśmy w biurze informacji turystycznej foldery z atrakcjami regionu, naszą uwagę przykuło zdjęcie nieukończonego mostu na rzece. Okazało się, że do miejscowości nie jest daleko i warto ją zobaczyć. To była bardzo dobra decyzja!

Francja: Kościół i szpital Saint-Blaise.

Po ochłodzeniu się w miejskiej fontannie w Mauleon, wskakujemy do samochodu i jedziemy dalej. Nasz cel to mała baskijska wioska i kościółek - szpital Saint-Blaise. Mieścina znajduje się na szlaku św. Jakuba. Wioska liczy tylko 80 mieszkańców. Największym zabytkiem oprócz kilku XVI i XVII wiecznych domów jest Kościółek z XII wieku, który stojąc na drodze pielgrzymów do Santiago de Compostela, pełnił rolę szpitala. 
 Hopital Sables to perełka architektury romańskiej z czasów średniowiecza! Od 1998 roku znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO.

Francja: Mauleon

Po zwiedzaniu Navarrenx jedziemy do Mauleon, znanego z produkcji espadryli. Mauleon składa się z miasta nowego na dole i miasta starego na górze.

Francja: Navarrenx

Z samego rana wyjeżdżamy do Navarrenx, gdzie urodziła się matka Henryka IV. W centrum jest mały piękny kościółek i dom pielgrzyma, który dawnej pełnił rolę garnizonu mieszczącego nawet do 500 żołnierzy. Miejscowość Navarenx znajduje się na szlaku św. Jakuba do Santiago de Compostela, więc zatrzymują się tu pielgrzymi.

Francja: Gavarnie i największy wodospad we Francji

Wstajemy wcześnie rano i jedziemy do miejscowości Gavarnie, tam musimy na parkingu zostawić samochód i idziemy dalej pieszo przez mały przyjemny górski kurort, mijając całą masę sklepików z pamiątkami, piekarni, kawiarni i restauracji. Cirque de Gavarnie to ogromny lej polodowcowy, do którego spływa kilka wodospadów, które razem tworzą jedyny i niepowtarzalny widok.

Francja: Pireneje Pont d'Espagne i Lac de Gaube

Wyjzad w góry Naszym celem jest dzisiaj Pont d'Espagne, a jedziemy wypożyczonym na lotnisku w Pau samochodem. Dojeżdżamy do miejscowości Cauterets tam parkujemy na wielkim parkingu za 6,50 E/ dzień i idziemy dobrze oznakowanym szlakiem w górę, w kierunku jeziora Lac de Gaube. 

Francja: Morlaas i Simacourbe

Mamy oczywiście swoją listę miejsc, które na pewno chcemy zobaczyć, ale w okolicy Pau zdajemy się na wiedzę cioci. To ona staje się naszym przewodnikiem po małych, uroczych miejscowościach, o których wiedzą tylko wtajemniczeni. Poza tym Kristina jest miłośniczką podróżowania i zwiedzania, więc dokładnie wie, co nam polecić. Jedziemy razem do Morlaas. Oglądamy tam bardzo stary XII wieczny kościół ze zdobionym portykiem. Potem jedziemy do Simacourbe – znajduje się tam typowa i w całości zachowana szlachecka zabudowa z ostatnim w tym regionie oryginalnym gołębnikiem z XVI w. Spacerując po wiosce, przypadkowo trafiamy na rozgrywki pelote basque - gry charakterystycznej dla kraju Basków. W całym regionie niemal każde miasto i każda wioska, nawet najmniejsza, posiadają frontón, czyli specjalny kort przypominający trochę kort do squasha z tym, że ściana do uderzania ma charakterystyczny kształt. Zawodnicy rzucają piłką, która jest odbijana od ściany z prędkością nawet do 300 km/h za pomocą s…

Francja: Niedziela w Pau

Jest piękny niedzielny poranek, słońce nareszcie wyszło zza chmur i zapowiada się wyjątkowo ładny dzień. Idziemy do Beaumont Park w Pau. Jest tam pałac letni z XIX, w którym bawili się możni z okresu belle époque. Do dziś znajduje się tam sala koncertowa i balowa oraz kasyno. Na tyłach pałacu znajduje się śliczna fontanna, a pałac otacza piękny park z amfiteatrem. 

Francja: Akwitania, Pireneje Atlantyckie i Kraj Basków

Zapraszamy na wycieczkę do miejsc mniej znanych, a cudownych, nieoczywistych kulturowo, innych niż znany Paryż czy Marsylia. Akwitania, Pireneje Atlantyckie i Kraj Basków. A w każdym z tych miejsc coś pięknego! Będą warowne zamki, urocze małe wioski na szlaku św. Jakuba do Santiago de Compostela, cudowne i majestatyczne góry z największym wodospadem Francji, lazurowe jeziorko i Ocean Atlantycki. Ach pięknie było…
Wylot 2 lipca 2017 r.
Kiedy tylko linia lotnicza Ryanair otworzyła połączenie z Krakowa do Lourdes, podskoczyliśmy z radości!

Francja:Saint-Jean-de-Luz

Po zwiedzaniu Bayonne czas na prawdziwa perełkę - Saint-Jean-de-Luz. Gdy przed wyjazdem przeglądałam oficjalne strony turystyczne tego regionu w języku angielskim, niemal każda wskazywała Saint-Jean-de-Luz jako tzw. ‘must see’.

Francja:Przerwa nad Atlantykiem w drodze do hotelu

Z Ascain jedziemy do naszego hotelu w Bayonne. Zatrzymujemy się, widząc ogromną łachę piachu tuż przy drodze, gdzieś pomiędzy Guéthary a Bidart. (adres: Plage de L'ouhabia,, 64210 Bidart, Francja). Zjazd z głównej drogi jest bezproblemowy, parking tuż przy plaży ogromny, więc grzechem byłoby nie skorzystać tym bardziej, że Olaf dzielnie znosił dziś cały dzień zwiedzanie miasteczek i marzy o tym, żeby zamoczyć nogi w Oceanie Atlantyckim. Nie pamięta Atlantyku, bo widział go, mając zaledwie 6 miesięcy podczas podróży na Teneryfę. A plaża jest całkiem ładna, wielka, piaszczysta. Ludzi mało, bo i pora późna, ale tak wielka plaża raczej nie powinna być zatłoczona nawet w ciągu dnia.





 Nocujemy w najtańszym hotelu sieci Ibis na obrzeżach miasta – skromnie, ale jest ładnie, czysto i mamy wszystko, czego nam potrzeba.

Gdybym miała wybrać najładniejsze miejsca na całej trasie szlakiem baskijskich miasteczek nad Atlantyk, to numerem I jest Saint-Jean-Pied-de-Port, miejsce drugie zajmuje Sauvete…

Francja:Bayonne

W Bayonne parkujemy zaraz obok bramy wejściowej do miasta, obok skateparku, 3 minuty pieszo od wejścia do starego miasta. W Bayonne są darmowe parkingi! Z parkingów do centrum miasta jeżdżą darmowe busiki. Jeśli parkujemy przez pierwszą godzinę, nie płacimy zupełnie nic, ale nawet jak przekroczymy tę godzinę, to następne 4 godziny i 45 minut kosztuje tylko 1E – czyli za 1E możemy parkować 5 godzin i 45 minut – a tyle w zupełności wystarczy, by zobaczyć najważniejsze atrakcje. Wszystko po to, żeby odciążyć samo centrum otoczone starymi murami. Super, prawda?