Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2015

Urodzinowa pizza w Neapolu „I'm having a relationship with my pizza”

Po pierwszej wizycie w Neapolu, wiedzieliśmy, że chcemy tam wrócić. Zakochaliśmy się w smaku neapolitańskiej pizzy, kawy i niepowtarzalnego uroku tego pachnącego praniem miasta. Kolejny raz przypomniały mi się słowa z filmu „Jedz, módl się i kochaj” z Julią Roberts, która prowadzi taki oto dialog ze swoją przyjaciółką:
- Zakochałam się - Jestem w związku z pizzą.
- Zrywasz z pizzą?
- Nie mogę.
- Jesz pizzę w Neapolu, moralnym obowiązkiem jest czerpać z tego przyjemność.
O tak! W tej pizzy można się zakochać, a kto kocha, tęskni i jest gotów poświęcić wiele, żeby znów być razem. Być może to właśnie „miłość” do pizzy sprawiła, że pewnego wieczora, przeglądając, ceny lotów do Neapolu natrafiliśmy na prawdziwą perełkę. Otóż jest taki dzień, kiedy Wizzair zmienia siatkę lotów z zimowej na letnią i tego dnia jest jedyna niepowtarzalna możliwość, żeby lecieć w sobotę i wrócić w niedzielę. W Neapolu możemy więc spędzić jedną noc, podczas której przestawiamy zegarki z czasu zimowego na letni. Traf…