piątek, 13 listopada 2015

Plaże. Subiektywny ranking. Oceniamy tylko te miejsca, gdzie byliśmy.


Plaże na Cyprze
  1. Coral Bay - zatoka z płytką wodą, bezpieczna, piaszczysta, złoty piasek. Woda - lazur. Leżaki po 2.5 E, parasol 2.5 E. Zaraz za oficjalną plażą, jest mniejsza, na której nie ma ludzi i nie jest zagospodarowana. Da się do niej przejść wodą pomiędzy skałkami. Potem odkryliśmy, że do naszej prywatnej plaży da się zejść po klifie schodkami, trzeba tylko dojechać z innej strony.
  2. Nissi Beach. Byliśmy tu tylko raz, ale plaża jest przepiękna, woda przejrzysta i czysta. Lazury i różne odcienie błękitu, do tego biały piaseczek i płytka woda – lagunowy raj. Minusem jest zbytnia komercja, ale cóż i tak warto! Trzeba nieco odbić na bok od głównej leżakowni i imprezowni i jest super. Za barem puma jest już cicho. Bezpieczna zatoka, brak fal. Woda ciepła.
  3. Plaża - zatoczka ze skałą Afrodyty. Dla mnie najładniejsza plaża, niezwykle urokliwa z krystaliczną wodą, ale ma minusy. Woda przyjemnie chłodna, wszędzie kamyczki – potrzebne są buty do wody. Od razu po wejściu dość głęboko, więc nie nadaje się zbyt dla dzieci, choć Olaf oszalał na punkcie zabawy przeróżnymi kamyczkami. Zaraz za większą skałą jest właściwa plaża na otwartym terenie z dość wzburzoną wodą i falami. Minusem są też przyjeżdżające wycieczki.
  4. Lara Beach. Do obu plaż o tej nazwie dojazd po wybojach szutrówką. Plaża pierwsza o nazwie Lara jest ładna, ale bałam się w niej pływać, od razu jest dość głęboko. Maćkowi się podobało. Niby jest piasek, ale z kamieniami. Silne fale przy brzegu – można dostać kamykiem, co boli. Olaf nawet nie wchodził, skakał tylko przez fale trzymany za ręce. Za to widoki ładne Kolejna Lara, ta gdzie wylęgają się żółwie, jest płytka i odpowiednia dla dzieci. Złoty i drobny piaseczek oraz łagodne zejście do wody przyciągają tu wiele rodzin. Chyba zbyt wiele, nawet mimo braku asfaltowej drogi. Lara żółwiowa jest uznawana za najpiękniejszą plażę w tym rejonie.
  5. Konnos Beach - półwysep Greco. Mała i urocza zatoczka, płytka woda, odpowiednia dla dzieci, piasek i niestety dużo ludzi na małej przestrzeni.
  6. Potima Bay zwana też Venus Beach (Pafos, przed Coral Bay) zainteresowała nas tym, że jest bardzo rozległą i ładną, ale pusta plażą, która widać z drogi, więc postanowiliśmy ją sprawdzić. Okazało się, że plaża ma wśród miejscowych złą opinię z powodu silnych prądów i czasem większych fal. Nie jest też płytko, ale bez problemu dało się pływać tuż przy brzegu. Przy plaży są wielkie tablice ostrzegawcze, żeby nie walczyć z prądem i dać mu się porwać, ponieważ tworzy on półkole i potem wrócimy w kierunku brzegu. Najlepiej jednak pływać tuż pod nosem ratownika i nie oddalać się od brzegu, więc tam postanowiliśmy wejść do wody. Było przyjemnie, a na piaszczystej plaży leżą przepiękne i kamyki.

Ogólnie plaże są na Cyprze bardzo ładne, a woda ma doskonałą jakość. Jest cieplutka, mocno zasolona i przybiera piękny błękitny kolor w zależności od rodzaju plaży. Spotkałam się z opiniami, że na Cyprze można plażować w dobrych warunkach tylko w okolicy Aja Napy, ale się z tym nie zgodzę. Bałam się nawet, ponieważ czytałam o okropnych szaroburych i wąskich kamienisto-piaszcystych plażach. Rozumiem rozczarowanie ludzi, którzy trafiają do hoteli w pobliżu nie najpiękniejszej plaży, dlatego wybierając miejsce pobytu, trzeba się dobrze rozeznać, wszak nie każda plaża wygląda jak Nissi z folderów reklamowych Cypru. Można też, tak jak my, dojeżdżać. W mieście Pafos widzieliśmy dwie plaże miejskie, na jednej nawet spędziliśmy pół dnia. Wieczorem widzieliśmy ludzi kąpiących się przy porcie, wchodzących z betonowego pomostu wprost do wody. Woda tam była czysta i spokojna. Woleliśmy jednak dojechać te 15 minut do Coral Bay, gdzie nam się po prostu bardzo podobało. Jak ktoś nie ma auta, to można pod samą zatokę dojechać miejskim autobusem, który jeździ co 10 minut z centrum Pafos. Warto jeszcze wypomnieć o przepiekanych klifach w Sea Caves – tam podziwialiśmy już tylko skały, ale za to jakie piękne!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz