sobota, 21 czerwca 2014

Nożownicy i latające siekiery – czyli pomysł na weekend z dzieckiem w Kielcach i okolicy ;)

Wbrew stereotypom, w czerwcowy weekend jedziemy do Kielc – postrzeganych jako smutne, szare miasto, z którego wszyscy uciekają w poszukiwaniu pracy. Miasto latających siekier, grasujących po ulicach nożowników i Zombie ® – czyli osób w stanie upojenia alkoholowego, aczkolwiek podejmujących trud walki z chodnikami i skwerami miejskimi, podążających w tylko sobie znanym kierunku. Jak słyszałam Kielce, od razu miałam skojarzenie ze słowami słynnego kiedyś hitu: „Scyzoryk, scyzoryk – tak na mnie wołają…"

niedziela, 8 czerwca 2014

Soblówka w czerwcowy weekend

To był bardzo spontaniczny wyjazd. Sprawdzamy prognozę pogody, okazuje się, że ma być wyjątkowo gorąco i słonecznie. Szybka decyzja, jedziemy w góry! W czwartek przeglądam możliwości noclegowe w Soblówce, nie powiem, łatwo nie jest, ale ostatecznie znajdujemy pokoik dwuosobowy za 25 zł/os – Olaf gratis. I jedziemy!
Dojazd zajął nam mniej więcej 3 godziny, a to z powodu piątkowego korka przy wjeździe do Tychów. Wszystko stoi, upał, widzimy sporo samochodów na awaryjnych, chłodzą silniki. Na szczęście nasz płyn chłodniczy daje radę i w końcu ruszamy. Na miejsce przyjeżdżamy wieczorem, od razu kładziemy Olafa spać – jak zwykle w jego turystycznym łóżeczku, otwieramy okna i słuchamy…